Get Adobe Flash player

Trasa przez "GÓRĘ KEMIEŃSK"

    Proponuję wycieczkę rowerową długości około 56 km: Radomsko-Rożny-Woźniki-Wiewiórów-Brudzice-Łękińsko-„Góra Kamieńsk”-Żaby-Dobryszyce. Na początku i końcu drogami asfaltowymi w rejonie Góry
Kamieńsk, szutrowymi i gruntowymi. Aby mniej błądzić jeżdżąc po górze, zalecam wydrukowanie mapy tras rowerowych z oficjalnej strony Ośrodka „Góra Kamieńsk”.
    Z centrum miasta wyjeżdżamy ul. Reymonta, następnie ul. Kościuszki i Krasickiego, gdzie spotykamy czerwony szlak rowerowy, który będzie nam towarzyszył aż do miejscowości Łękińsko. Poprzez Stobiecko Szlacheckie i Rożny docieramy do miejscowości Woźniki, gdzie przy posesji nr 30 (około 12 km od centrum) szlak skręca w prawo w wąską drogę między polami. Po kilkudziesięciu metrach na niewielkim wzniesieniu ukaże się nam widok celu naszej przejażdżki oraz Elektrowni „Bełchatów”. Następnie dojedziemy do zabudowań wsi Wiewiórów, jednej z dłuższych w okolicy, której grunty położone są na terenie dwóch gmin.Po dojechaniu do głównej drogi Wiewiórowa skręcamy w lewo, by po około 300 m skręcić w prawo w wąską drogę, która tylko na krótkim odcinku jest wyasfaltowana. Tutaj można nie zauważyć umieszczonego nisko na słupie znaku szlaku, dlatego skręcamy, gdy po lewej stronie miniemy oznaczony zjazd do posesji nr 107. Po kolejnych 700 metrach dojedziemy do drogi głównej, gdzie skręcamy w lewo i przejeżdżamy przez Brudzice, na rondzie lekko w prawo, a dalej cały czas prosto, aż dojedziemy do miejscowości Łękińsko. Tutaj skręcamy w pierwszą ulicę w prawo (ul. Poprzeczna) i jednocześnie rozstajemy się z czerwonym szlakiem rowerowym. Kontynuujemy jazdę cały czas prosto aż do lasu, w którym skręcamy w lewo i wąską dróżką asfaltową wyjedziemy na koniec Łękińska. Tutaj skręcamy w prawo w drogę główną w kierunku Kamieńska. Po około 2km droga zacznie skręcać szerokim łukiem w prawo. Tu należy zjechać z drogi głównej prosto i starym asfaltem poprzez most dojedziemy do podnóża „Góry Kamieńsk”. Po prawej stronie miejsce wypoczynku i wędkowania „Kmiecizna”. Tutaj też powinniśmy spotkać oznaczenia jednej ze ścieżek rowerowych kopalnianego zwałowiska, niestety, aktualnie jest ono zdewastowane, dlatego postaram się opisać tę trasę dokładniej. Na końcu asfaltowej drogi skręcamy w lewo w leśną drogę i jedziemy prosto około 1,3 km. Tu łukiem odchodzi droga w prawo i w nią skręcamy, by za chwilę dojechać do starej, betonowej, którą wspinamy się ostro pod górę. To jedyny odcinek wymagający od nas nieco większego wysiłku. Po wdrapaniu się na pierwszy poziom zwałowiska skręcamy w lewo w szeroką, dobrze utwardzoną drogę. Za chwilę naszym oczom po prawej stronie ukaże się leśniczówka koła łowieckiego, przy której można odpocząć, ewentualnie schronić pod jedną z wiat. Dalej jedziemy cały czas prosto, od czasu do czasu po prawej stronie spotykamy leśne tablice edukacyjne. Po przejechaniu około 2,0 km dojedziemy do głównej drogi asfaltowej biegnącej na szczyt zwałowiska. Skręcamy w prawo, by za chwilę zjechać w lewo zgodnie ze strzałką szlaku rowerowego. Wjeżdżamy w typowo leśną drogę nieco zarośniętą, ale przejezdną. Po około 1000 metrach droga zacznie opadać w dół i dojedziemy do żwirowej drogi, w którą skręcamy w prawo. Po kolejnych kilkuset metrach dojedziemy do ośrodka „Góra Kamieńsk”. Tutaj można skorzystać z miejscowych atrakcji: toru saneczkowego, toru kartingowego, parku rozrywki oraz oczywiście z oferty gastronomicznej. Po odpoczynku zakupujemy bilet na wyciąg krzesełkowy (6 PLN) i wjeżdżamy razem z rowerem na górę. Rower trzymamy przed sobą lub może on zostać podwieszony przez obsługę pod kanapą. Po dodarciu na górę kierujemy się w lewo obok planszy z mapą zwałowiska zgodnie z oznaczeniami szlaku rowerowego. Po około 1700 metrów dojedziemy do punktu widokowego „Przy Krzyżu”, mijając po drodze po prawej stronie dwa duże zbiorniki wodne oraz w bezpośredniej  bliskości ogromne wiatraki. Po odpoczynku sprawdzamy nasz sprzęt, a następnie możemy rozpocząć około 4 km zjazd w dół. Za krzyżem skręcamy lekko w lewo w drogę pożarową nr 93 (niestety, od tego momentu brak oznaczeń szlaku rowerowego). Jadąc cały czas w dół, dojedziemy do ostrego zakrętu w lewo, następnie do dużej polany, od której odchodzi droga pożarowa nr 1, ale my jedziemy jeszcze dalej, by przy ambonie skręcić ostro w prawo. Tu skończy się utwardzona kamieniami droga, czasami będzie nawet piaszczysta, ale ponieważ jedziemy ciągle w dół, nie powinno to stanowić dla nas problemu. Na końcu znajduje się punkt postojowy „Pytowice”. Za nim po przejechaniu niewielkiego strumienia skręcamy w leśny dukt w prawo, by po kilkuset metrach dotrzeć do drogi asfaltowej, w którą skręcamy w prawo. Po około 800 m dojedziemy do mostu nad Widawką, tutaj możemy się zatrzymać. Po obu stronach drogi na odcinku około 500m możemy spotkać ślady działalności bobrów, ich żeremia, jak i charakterystycznie „ścięte” drzewa. To już ostatnia atrakcja naszej wyprawy. Na najbliższym skrzyżowaniu skręcamy w lewo. Z szutrowej droga zmieni się w asfaltową i nią przez miejscowość Żaby dojedziemy do kolejnej drogi głównej, w którą skręcamy w prawo, by przez Zalesiczki dojechać do Dobryszyc. Stąd skręcamy w lewo w kierunku Radomska, by ulicą Sucharskiego i Krasickiego dotrzeć do jego centrum.
 
Tomasz Jasiński
 
Po uzyskaniu tracka z tej wycieczki umieścimy tu plik do pobrania oraz dokładną mapę wycieczki.